Reklama

Drugi turniej ligowy zakończył się niespodziewanie dwiema porażkami. Niestety po bardzo, bardzo słabych meczach. W pierwszym meczu z Kontrą Ursynów na plus należy zaliczyć w sumie dobra postawę zmienniczek, które zagrały całą pierwsza połowę. Co prawda przegraliśmy ją 3 bramkami ale dramatu nie było. Niestety w drugiej połowie było już źle. Nie udało się odrobić strat z pierwszej części meczu co wydawało się banalnie proste... ale jeszcze przed meczem. Przegraliśmy ten jak najbardziej zasłużenie 16:17.

Drugi mecz był bardzo ważny dla układu w tabeli. I tu znowu zagraliśmy całkiem dobrą I połowę i tylko katastrofalna ostatnia minuta sprawiła że zeszliśmy na przerwę z dwiema bramkami przewagi. Niestety w drugiej połowie kontynuowaliśmy festiwal błędów z pierwszego meczu i zostaliśmy ukarani. Ponownie przegraliśmy 16:17!

Z Ursynowa wróciliśmy bez punktów i postawiliśmy się w trudnej lecz nie beznadziejnej sytuacji. Jeśli za tydzień wygramy oba mecze (z Mławą i Ursynowem) to wygramy tą grupę. Jeśli przegramy z Mławą nie awansujemy do grupy finałowej. Jeśli nie awansujemy do finałowej szóstki to automatycznie kończymy sezon ligowy, czyli do wakacji trenujemy dla samego trenowania. Tak więc musimy zrobić wszystko by mieć o co walczyć i mieć motywację do dalszej pracy.

Forma którą aktualnie prezentujemy jest tragiczna i wiemy o tym ale wiem też, że w tym zespole jest wystarczającą dużo zawodniczek, które potrafią grać w piłkę na tyle, by te ostatnie dwa mecze wygrać. To muszą być jakieś szczegóły. Jak wskoczymy na właściwe tory to dalej będzie tylko lepiej.

Od pewnego czasu przymierzaliśmy się stworzenia szkółki skupiającej nie tylko zawodniczki Varsovii, ale też zawodniczki zaprzyjaźnionych klubów. Varsovia Handball Academy - bo taką roboczą nazwę nosi nasz projekt wystartował 15.11.15. Zaczęliśmy od organizacji Campu dla dziewcząt urodzonych w rocznikach 2003 - 2006. Impreza trwała niemal cały dzień a podczas jej trwania uczestniczki miały możliwość wzięciu udziału w profesjonalnej rozgrzewce prowadzonej w 3 formach przez nasze starsze zawodniczki, części dydaktycznej w której trenerzy Varsovii zrealizowali 8 tematów oraz części trzeciej czyli mini gry.

Z naszego zaproszenia skorzystali m.in. Cegłów, Małkinia oraz Wyszków. W sumie w I Campie udział wzięło 126 dziewcząt. W związku z Akademią mamy bardzo ambitne plany i patrząc na to jak przebiegł I Camp jesteśmy bardzo pozytywnie nastawieni i umotywowani do dalszej pracy. Naszym nadrzędnym celem jest zachęcenie jak największej liczby dziewcząt do wspólnej zabawy jaką jest piłka ręczna.

Następny Camp w styczniu 2016 roku. Zapraszamy!

Celem naszego wyjazdu było zagranie w półfinale.

Nie można powiedzieć, że zagraliśmy super turniej. Były momenty bardzo dobre ale niestety były też bardzo kiepskie.

W półfinale zmierzyliśmy się z jednym z najlepszych zespołów w tym roczniku w Polsce (Kwidzyn) i naprawdę nie byliśmy zespołem gorszym. Przegraliśmy co prawda 7:6 ale postawiliśmy rywalkom twarde warunki. W meczu o brąz pokonaliśmy Wąbrzeźno.

Nagrody indywidualne: Gabysia Strus, Kornelia Strzałkowska, Olga Bieniakońska.

 

6 listopada zakończyły się Szkolne Mistrzostwa Warszawy w Mini Piłce Ręcznej. Szkoła Podstawowa Nr 28 z Targówka miała w swoim składzie najwięcej zawodniczek z Varsovii z roczników 03 i 04. Choć przed Mistrzostwami mieliśmy apetyt na zdobycie złotego medalu, to po pewnych przygodach zdobyliśmy medal brązowy a zważywszy na okoliczności to jest to wielki sukces tych kilku dziewczynek.

SP 28 reprezentowały zawodniczki: Amelia Misiewicz i Weronika Chmielewska z rocznika 03 oraz Iga Dworniczuk, Zuzia Sawicka, Zuzia Kossakowska, Amelia Śliwińska, Ola Górka i Julia Skwarkowska z rocznika 04.

Gratulacje!!!

24 października zagraliśmy pierwsze mecze ligowe. W pierwszym turnieju ligowym w Mławie nie graliśmy, bo mieliśmy pauzę. W Mławie dwa zdecydowane zwycięstwa odniosła Jutrzenka Płock i to miał być nasz główny rywal w grupowej walce. Po naszym przyjeździe do Płocka zostaliśmy świadkami niespodzianki - Jutrzenka przegrała z Mławą. Nasi rywale zwłaszcza w I połowie wyglądali naprawdę groźnie.

Pierwszy mecz mieliśmy zagrać z Mławą. Nasze przeciwniczki rozpoczęły z nami mecz z wielkim entuzjazmem po dobrym no i wygranym meczu z Jutrzenką. Pierwsza połowa była bardzo nerwowa, nasze dziewczynki popełniały sporą ilość prostych błędów ale na szczęście rewelacyjnie w bramce spisywała się Ola Szymkowiak, dzięki jej kapitalnym interwencjom udało się nam wygrać I odsłonę 7:4. Druga połowa należała już zupełnie do nas. Muszę stwierdzić, że zespół 03 jest moim pierwszym, który gra w obronie! Mławianki w II połowie tylko raz zdołały pokonać naszą bramkarkę. My zrobiliśmy to zdecydowanie częściej. Ostatecznie wygraliśmy 15:5!

Po 15 minutach przerwy trzeba było grać z rozdrażnioną Jutrzenką. Wiadomo było, że nie będzie łatwo. Do wyniku 5:5 mecz był bardzo zacięty ale w pewnym momencie wykorzystaliśmy chwile rozkojarzenia rywalek i odskoczyliśmy na wynik 12:6. Kiedy wydawało się że kontrolujemy sytuację stało się coś dziwnego i zaczęliśmy popełniać masę błędów niemal w każdej akcji. Na przerwę zeszliśmy z 1 bramką przewagi 12:11. Niczym w boksie uratował nas gong kończący I połowę - rywalki robiły co chciały. Mieliśmy chwilę na otrząśnięcie się i ponowne podjęcie walki, niemal od zera. Po przerwie niestety gra wyrównała się i pewne było, że o wyniku zdecyduje końcówka meczu. Kiedy Jutrzenka powiększyła przewagę do dwóch bramek (18:16) wszystko wyglądało źle. Ich najlepsza zawodniczka złapała rytm i kończyła wszystko. Teraz jednak to my musieliśmy odrabiać straty a czas działał na naszą niekorzyść. W dziwnych (jak cały mecz) okolicznościach doprowadziliśmy do remisu. Po chwili rywalki w pośpiech popełniły błędy i na 50 sek przed końcem prowadziliśmy 22:20. Ponownie świetnie zagraliśmy w obronie i wywalczyliśmy piłkę którą na bramkę zamieniła Amelka Misiewicz. Mecz zakończył się wynikiem 23:20!

Nasz grupa jest bardzo wyrównana i każdy z każdym może wygrać. Choć wygraliśmy dwa mecze to nie zmienia faktu, że musimy być skoncentrowani w kolejnych meczach.

Tak jak już napisałem wcześniej na szczególne wyróżnienie zasługuje bramkarka Ola Szymkowiak ale wyróżnić należy cały zespół zwłaszcza za grę w obronie w trudnych momentach. Gra w ataku jeszcze nie wyglądała tak jak powinna ale to z pewnością stres związany z inauguracją. Gra tego zespołu oraz pojedyncze zawodniczki inspirują nas do dalszej pracy. Miałem już dobre zespoły ale ten bez względu na wyniki wygląda świetnie.

Kolejny turniej ligowy zagramy na Ursynowie 28 listopada. Tam zmierzymy się z Kontrą Ursynów oraz ponownie z Jutrzenką Płock.

 

Tabela po dwóch turniejach:

miejsce      zespół        il. meczy       punkt         bramki

1              Varsovia         2                 4               +13

2.             Płock              4                 4               +22

3.             Mława            4                 4               - 18

4              Ursynów         2                 0               - 17

Reklama

Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj25
mod_vvisit_counterWczoraj38
mod_vvisit_counterW tym tygodniu63
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień247
mod_vvisit_counterTen miesiąc593
mod_vvisit_counterPoprzedni miesiąc2208
mod_vvisit_counterŁącznie400793