Reklama

UKS Varsovia II : MMKS Jutrzenka Płock   42:26 (22:13)

 

Mecz odbył się w środę 04.02. Wiedzieliśmy przed meczem, że będziemy kontrolować przebieg spotkania. O ile udało nam się zapanować nad przeciwnikiem o tyle sami mieliśmy problem ze sobą a mianowicie nad koncentracją. Pomimo bardzo dobrej postawy obu bramkarek straciliśmy bardzo dużo bramek dzięki kiepskiej grze w obronie. Jedyną zawodniczką która rozegrała całe spotkanie była Wiktoria Parczyńska, która korzystając z okazji wrzuciła rywalkom 13 bramek. 9 razy do bramki rywala trafiła też Kinga Brzyk. Cieszy dobra skuteczność też pozostałych zawodniczek, jednak trzeba przyznać, że ciężko nie było. Ten nie miał znaczenia dla tabeli. Przed nami najtrudniejsze zadanie. W sobotę 07.02 mieliśmy zagrać z Ochotą II ale mecz został przełożony na 11.02, następnie na prośbę rywala przełożony na jeszcze dalszy termin (na razie nie ustalony). W takim wypadku kolejny mecz rozegramy u siebie z SMSem Płock nie w sobotę a w piątek o godz. 17.45. Z układu w tabeli wynika, że bez względu na wynik meczu z SMSem, u siebie musimy wygrać z Ochotą. Jeśli z SMSem przegramy pozostaniemy na miejscu 3 za Karczewem.

UKS Varsovia : MKS Karczew  27:25  (14:11)

 

Znakomity wynik dający duże szanse na wygranie całych rozgrywek. Ważny jest fakt, że wygraliśmy więcej niż jedną bramką. Przy tej samej ilości punktów będziemy przed Karczewem.

Mecz z pewnością nie stał na najwyższym poziomie. Oba zespoły popełnił sporo błędów niewymuszonych, można tylko domniemywać, że 3 tygodniowa przerwa świątecznie nie wpłynęła pozytywnie na formę obu zespołów. My musieliśmy ten mecz wygrać i z takim nastawieniem każda z dziewcząt wyszła na boisko. Mecz rozpoczął się od wymiany ciosów a nasza przewaga zaczęła się lekko zarysowywać w drugiej części pierwszej połowy. Choć na przerwę schodziliśmy z przewagą 3 bramek to pozostawał pewien niedosyt spowodowany zmarnowanymi idealnymi sytuacjami. Myślę, że zasługiwaliśmy na wyższe prowadzenie. W drugą połowę weszliśmy koszmarnie. Rywalki błyskawicznie odrabiały straty a my nie byliśmy w stanie przebić się przez wysoką strefę 6:0. W 38 minucie Karczew po raz pierwszy i jak się okazało ostatni wyszedł na prowadzenie 16:15. W tym momencie wzięliśmy czas i dokonaliśmy chyba kluczowych zmian w ustawieniu. Szybko rzuciliśmy 3 bramki nie tracąc żadnej. W 58 minucie na tablicy był remis 24:24 i zaczynało to wyglądać tak jakbyśmy znowu mieli żałować tych wszystkich niewykorzystanych piłek. Mieliśmy szczęście i dziewczęta doskonale zagrały końcówkę. Na pół minuty przed końcem wiedzieliśmy, że dwa punkt pozostają u nas! Ważne też było zwycięstwo więcej niż jedną bramką. Należy podkreślić bardzo dobrą grę obu skrzydłowych Oli Robak i Kingi Brzyk - obie dziewczyny rzuciły 16 bramek!

Teraz mamy ferie i kolejny czas niekorzystnie wpływający na naszą dyspozycję. Niestety do rozgrywek wracamy już w środę 4 lutego, kiedy zagramy zaległy mecz z Jutrzenką. Mecz z Ochotą zaplanowany na 7 lutego musimy przełożyć najprawdopodobniej na środę (11 lutego). 14 lutego zagramy jeszcze z SMSem.

Matematycznie wychodzi to tak, że jeśli pokonamy Ochotę to zrównamy się z nią punktami a w bezpośredniej rywalizacji będziemy lepsi. Mecz z Ochotą będzie bardzo ciężki bo przeciwniczki tak jak my umieją liczyć i doskonale wiedzą jaki wynik muszą uzyskać. Walką do końca będzie ekscytująca. Jedno jest pewne - w Walentynki wieczorem wszystko już będzie jasne.

Nie mamy obowiązku wygrania ligi - jesteśmy rocznikiem dolnym. Nikt przed sezonem nie zakładał walki o mistrzostwo. Skoro taka sytuacja się pojawiła to potwornie mnie kręci, by to właśnie zrobić.

 

W takiej sytuacji nie odpuszczamy całych ferii. W I tygodni trenujemy o godz. 12.00 na Gwiaździstej z rocznikiem 00.

Mam nadzieję, że wszystkim zawodniczkom zależy na zwycięstwie.

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia pragnę złożyć wszystkim swoim zawodniczkom, ich rodzicom oraz wszystkim naszym kibicom moc najszczerszych życzeń.

 

Trener

Zawkrze Mława :  UKS Varsovia II     25:32 (12:15)

 

Wcale nie remont dróg. Po prostu przez Radom było ciekawiej. Tak na poważnie mecz rozpoczął się z półtoragodzinnym opóźnieniem i tu podziękowania dla trenera Staniszewskiego za to, że ten mecz w ogóle mogliśmy zagrać.

Wygraliśmy ale po woalce. Teraz przed nami mecz z Karczewem u nas. Jeśli wygramy przeskoczymy ich w tabeli. Jeśli nie to nasze szanse na wygranie ligi zmaleją do minimum.

UKS Varsovia II  :  UKS Varsovia I  32:29  (17:17)

To miał być łatwy mecz. W drużynie 98 zagrała zawodniczka, która kiedyś była zawodniczką naszego Klubu. Jeśli wróciła do gry w Varsovii to bardzo dobrze, bo to utalentowana dziewczyna. Jeśli zagrała tylko z nami to jest to chore. Wygraliśmy choć nie było łatwo. Przeciwnik założył sobie, że wyeliminuje nasze zawodniczki leworęczne - wyeliminuje dosłownie. Grę zwłaszcza w I połowie trudno nawet nazwać agresywną, była po prostu brutalna. Na szczęście wygrała piłka ręczna. Nadal jesteśmy w grze. W sytuacji kiedy Kinga i Wiktoria były bezustannie nokautowane ciężar gry wzięła na siebie Magda i poradziła sobie doskonale. W tym meczu bez niej nie zdziałalibyśmy nic. Bohaterką meczu została jednak Klaudia, która rzuciła 6 bramek i to w najważniejszym momencie. Te rzuty bardzo nam pomogły. Gratulacje dla całego zespołu za walkę do końca.

UKS Varsovia II : MKS Ochota I   41:25  (24:12)

Bardzo dobry mecz całego zespołu. Nadal walczymy o wygranie ligi. W zespole zadebiutowała nowa zawodniczka Ala Laskowska. Niestety nie zdobyła bramki ale za tydzień najpewniej będzie miała sporo okazji ku temu.

Tym meczem zakończyliśmy I rundę ligową w której rozegraliśmy 8 meczy. Odnieśliśmy 6 zwycięstw, 1 remis i ponieśliśmy 1 porażkę.

 

Są 4 powody do zadowolenia!

1. Uzyskane rezultaty - straciliśmy tylko 3 punkty. Jesteśmy na 3 miejscu. Do prowadzącej Ochoty II tracimy tylko 2 punkty a do drugiego Karczewa 1 punkt.

2. Jesteśmy rocznikiem dolnym i przed sezonem naszym celem nie było wygranie ligi. Teraz już jest!

3. Mecze z zespołami walczącymi o mistrzostwo (w/w) zagramy u siebie. Mecz z Karczewem przegraliśmy 1 bramką, więc też zwycięstwo 2 bramkami nam w zupełności wystarczy.

4. Gra zespołu. Zmiany wprowadzone do treningu przynoszą bardzo fajne efekty. Już na pierwszy rzut oka widać, że dziewczęta są silniejsze a przy tym nie straciły dynamiki. Powoli wprowadzamy prostą taktykę ataku pozycyjnego. Przy tej sprawności i dynamice samo się będzie grało.

 

Za tydzień gramy derby z Varsovią I. W pierwszym meczu nie udało się wygrać 20 bramkami. Może teraz!?

 

 

Nasze zawodniczki reprezentujące Gimnazjum Nr 35 (Śródmieście) zdobyły złoty medal w Warszawskiej Olimpiadzie Młodzieży w Piłce Ręcznej. W finałowym meczu pokonały 26:20 reprezentację Gimnazjum Nr 17 (Ochota).

Należy przypomnieć, że niespełna miesiąc temu dziewczęta odniosły jeszcze jeden sukces a mianowicie zdobyły srebrny medal w Warszawskiej Olimpiadzie Młodzieży w Piłce Nożnej. O ile w piłce ręcznej były faworytem rywalizacji, to w piłce nożnej sprawiły ogromną sensację eliminując po drodze drużyny uprawiające tą dyscyplinę.

W maju 2015 dziewczęta reprezentować będą Śródmieście i Warszawę w Igrzyskach Mazowieckich w Piłce Ręcznej. Tam też będą faworytem. Zwycięzca wyjedzie na Mistrzostwa Polski.

Reklama

Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj21
mod_vvisit_counterWczoraj145
mod_vvisit_counterW tym tygodniu248
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień406
mod_vvisit_counterTen miesiąc2061
mod_vvisit_counterPoprzedni miesiąc1504
mod_vvisit_counterŁącznie400053