Reklama

Bardzo dobry występ naszego zespołu na turnieju w Kielcach. W pierwszym spotkaniu ulegliśmy Kusemu Kraków 15 - 25. Dziewczynki wyszły na parkiet chyba nieco onieśmielone i bez wiary w końcowy sukces. Zabrakło cech wolicjonalnych niezbędnych w piłce ręcznej do osiągania sukcesów. W drugim meczu pokonaliśmy Sośnicę Gliwice 19 - 14 pokazując zdecydowanie lepszą grę szczególnie w ataku, gdzie pryw wiodła Matylda Kondziela i Laura Romańska. Skutecznie zagrała także nasza kapitan Magda Bednarowicz i powracająca do treningów Wiktoria Lisowska. W obronie świetnie prezentowała się Amelia Choszczyk a w bramce Nina Borzyszkowska. W sobotę czekały nas dwa mecze z Łukovią Łuków i Koroną Handball Kielce. Łukovia opromieniona zwycięstwem z gospodarzami i Sośnicą Gliwice była pewna zwycięstwa. Jak się okazało zbyt pewna, żeby wygrać z naszymi dziewczynami. Do przerwy przegrywaliśmy 8 - 5, ale graliśmy naprawdę dobrze. Szczególnie w obronie, gdzie musieliśmy się przeciwstawić masywniejszym przeciwniczkom. Po zmianie stron zagraliśmy najlepsze zawody w tym sezonie. Pozwoliliśmy przeciwniczkom na zdobycie jedynie 3!!! bramek samemu zdobywając 8. Życiowe zawody w obronie rozgrywała Amelia Choszczyk, która zneutralizowała obrotową, stanowiącą najważniejsze ogniwo tego zespołu. Wspaniale funkcjonował blok, świetnie po raz kolejny broniła Nina Borzyszkowska. W ataku udawało się prawie wszystko, a oglądając Wiktorię Lisowską ręce same składały się do oklasków. Wygraliśmy 13 - 11 i wieczorem walczyliśmy z Koroną Handball Kielce o pierwsze miejsce w grupie prolongujące do występu w niedzielnym finale. Sytuacja w grupie była tak zagmatwana, że było kilka wariantów końcowych, ale dla nas i Korony było jasne, że zwycięzca tego meczu zagra w finale, a pokonany o 5 (w naszym przypadku) i o 7 (w przypadku Korony). Remis premiował Koronę, a nas spychał na 3 miejsce. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, że będzie bolało, że będzie nerwowo. Sprawdziło się w 100 procentach. Mecz do ostatnich sekund trzymał w napięciu. W zasadzie cały mecz toczył się pod nasze dyktando. Do przerwy prowadziliśmy 7 - 5, a przy większym spokoju w rozegraniu akcji prowadzenie mogło być jeszcze wyższe. Po przerwie gra się wyrównała. Bardziej doświadczone kielczanki zaczęły skracać dystans. Na trzy minuty przed końcem prowadziliśmy 2 bramkami i po przechwycie piłki mieliśmy doskonałą okazję na podwyższenie wyniku. Niestety nie udało się jej wykorzystać. Skuteczniejszy okazał się przeciwnik, który wykorzystał naszą grę w osłabieniu doprowadzając do remisu 12 - 12. 15 sekund, które zostały do końca spotkania nie starczyły na zdobycie zwycięskiego gola. Zamiast finału przyszło nam rozgrywać mecz o 5 miejsce z Dwójką Nowy Sącz. Po słabym meczu przegraliśmy 13 - 18 zajmując ostatecznie 6 miejsce w turnieju. Wielka szkoda, bo dziewczyny zasłużyły na to, żeby powalczyć o złoto. Turniej przyniósł wiele nauki, wniosków na przyszłość. Mam nadzieję, że dziewczyny utwierdziły się w przekonaniu, że nasza praca przynosi sens. Przed nami jeszcze wiele pracy, wiele wylanego potu, czasem pewnie też pojawi się kilka łez, ale jestem przekonany, że radosnych momentów będzie jeszcze więcej. Cieszę się, że mogę z wami pracować. Gratuluję wam występów i oczekuję potwierdzenia dobrej formy w najbliższych zawodach.
Turniej wygrała Bukowia Buk, która przewyższała umiejętnościami pozostałych uczestników turnieju.
Nagrodę dla najlepszej zawodniczki naszej drużyny zdobyła Nina Borzyszkowska. 
Bramki zdobyły:
Matylda Kondziela - 21, Magda Bednarowicz - 6, Zuzanna Jaros - 2, Laura Romańska - 12, Dominika Zabor - 6, Maria Michalak - 2, Wiktoria Lisowska - 16, Gabriela Figiel - 4, Amelia Choszczyk - 3.

Reklama

Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj10
mod_vvisit_counterWczoraj28
mod_vvisit_counterW tym tygodniu189
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień247
mod_vvisit_counterTen miesiąc719
mod_vvisit_counterPoprzedni miesiąc2208
mod_vvisit_counterŁącznie400919