Reklama

W ostatnim spotkaniu 1 rundy rozgrywek 2 ligi kobiet wygraliśmy z zespołem WKPR Wesoła 34:24 i zakończyliśmy ją z sześcioma zwycięstwami i jedną porażką. Mecz zapowiadał się na trudny, szczególnie z psychologicznego punktu widzenia, bo zespół z Wesołej to doświadczone dziewczyny, a my musieliśmy się podnieść po porażce w Płocku. Na rozgrzewce śmiechy, żarciki, może ze dwie piłki w bramce, bramkarki nie mogą podać na 5 metrów, tak jak by za chwilę miały zacząć się urodziny Doris, a nie mecz ligowy. Gwizdek sędziów, a tu wychodzi zespół skoncentrowany, pewny swoich umiejętności, twardo walczący w obronie i skuteczny w ataku. Może to jest sposób na walkę ze stresem? Świetnie w ataku radziły sobie Patrycja Koc i Karolina Jackiewicz, które trafiały niemal z każdej pozycji. Kilka piłek odbiła jubilatka, z których udało się wyprowadzić skuteczne kontrataki zakończone przez Olę Dronzikowską i Karolinę Szybińską. Dobrze grę w ataku reżyserowały Martyna Bednarska i Olga Adamiec. No kole i z karnych skutecznie punktowała Baśka Choromańska. Do przerwy 5 bramek przewagi. Na drugą część wyszliśmy z założeniem podwojenia prowadzenia i to nam się udało mimo dwóch czerwonych kartek. Tempa nie zwalniała Karolina Jackiewicz, która zdobyła bramkę nawet rzutem z biodra, co nie zdarza jej się zbyt często. Na boisku zameldowały się wszystkie zawodniczki i udowodniły, że siłą naszej drużyny jest wyrównany skład. Rundę kończymy na pozycji wicelidera z dwu punktową stratą do Jutrzenki. Na 2-ligowe parkiety wracamy w drugiej połowie lutego meczem z Roksą Lublin.

 


Reklama

Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj32
mod_vvisit_counterWczoraj37
mod_vvisit_counterW tym tygodniu192
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień602
mod_vvisit_counterTen miesiąc1599
mod_vvisit_counterPoprzedni miesiąc1504
mod_vvisit_counterŁącznie399591